Wątek: A ja uważam, że... / Dział: A ja uważam, że...
Data: 04 maja 2009 17:14 / Wiadomości: 5 / Wyświetlono 71  
Generalnie wygląda to przekonująco.

Załóżmy, że masz nieprzyjemnego szefa i bardzo wiele żalu do niego. Nie jesteś jednak super rozchytywanym specjalistą, masz kredyt na mieszkanie, rodzinę itd. Co robisz? Po cichu kombinujesz jak z tego wyjśc czy idziesz do szefa mówiąc: "jest pan niegodziwym człowiekiem, praca z panem to koszmar".

Ludzie prywatnie zachowują się racjonalnie. A jak się zachowały nasze elity? Urządzały powstania, manifestacje i zrywy kończące się przeważnie źle. Czy te elity były tak tępe czy zdradzieckie? I czemu im bardziej spierdzielone powstanie, im gorsza strategia, tym większy teraz kult?

http://www.powstanie.pl/

Okulicki na naradzie Komendy Głównej AK w lipcu 1944 mówił: "Musimy się zdobyć na czyn, który wstrząśnie sumieniem świata. W Warszawie mury się będą walić i krew poleje się strumieniami, aż opinia światowa zmusi rządy 3 mocarstw do zmiany decyzji z Teheranu"

Jak dorosły człowiek, który zaszedł w hierarchii wysoko, może sadzic tak naiwne twierdzenia? Pytanie nasuwa się: zdrajca czy idiota.

Według posiadanych danych, w chwili przystąpienia do walki, oddziały miały (licząc tylko podstawową broń piechoty):

- 98 ręcznych karabinów maszynowych z zapasem 160 naboi na każdy
- 604 pistoletów maszynowych z zapasem 200 naboi na każdy
- 1386 karabinów z zapasem 170 naboi na każdy

Ponadto posiadano 2660 rewolwerów z 20 nabojami na każdy i około 50 tysięcy granatów ręcznych głównie własnej produkcji, tzw. "sidolówek"- będących raczej petardami.

Oddziały t.zw. szturmowe liczyły około 30 tysięcy żołnierzy, wiec jak widać, tylko co piętnasty miał broń długą. Broni ciężkiej w ogóle nie było.

Powstańcy nie tylko, że byli słabo uzbrojeni, ale nie umieli też strzelać. No bo gdzie i kiedy mieli się nauczyć? Jeden z powstańców wyznał mi, że w ramach szkolenia na konspiracyjnej podchorążówce, miał szansę tylko raz wystrzelić do tarczy podczas ćwiczeń w puszczy kampinoskiej. Niemieckie oddziały żandarmerii przechodziły systematyczny trening strzelecki, a oddziały frontowe miały za sobą 5 lat ‶praktyki”.

Setki, setki razy więcej sztuk broni rząd II RP przekazał w latach 30 syjonistom w Palestynie w tajemnicy przed naszym sojusznikiem - Wielką Brytanią.

z innej beczki:

http://www.polskieradio.pl/krajiswiat/a ... atTygodnia

Mi osobiście utkwiło w głowie wydarzenie w jakimś sensie trzeciorzędne, ale też w pewien sposób symboliczne. Sygnałem do wybuchu powstania miało być podpalenie browaru na Solcu, tego browaru żołnierzom – podoficerom nie udało się podpalić. Jeżeli oficer, podoficer, żołnierz angażuje się w działalność powstańczą, ma do czynienia z bronią palną, z prochem, z materiałami łatwopalnymi i nie potrafi podpalić drewnianej rudery, to do czego ten żołnierz w końcu się nadaje?

Najgorsze, że zamiast wyciągać wnioski z błędów uczy się nas je gloryfikować. Kto nie porobi ochów i achów nad 3 maja, PW, Piłsudskim, itp. ten zdrajca i odszczepieniec. Kurwa, męczennicy al aksa.

     

Wątek: Ciekawa książka ... / Dział: Hobby
Data: 2007-11-29, 09:49 / Wiadomości: 28 / Wyświetlono 1249  
U mnie jak znajde chwile czasu (wieczorkiem) to czytam Powstanie "44 Normana Daviesa.
Wczesniej czytałem "Sprawa honoru. Dywizjon 303 Kościuszkowski" bardzo fajna ksiązka

Wątek: Obliczenia mol, objętość molowa, / Dział: Chemia
Data: Czw Sty 08, 2009 9:37 pm / Wiadomości: 2 / Wyświetlono 428  
span style="font-weight: bold">1. Ile moli wody znajduje się w 55 g siedmiowodnego siarczanu magnezu
MgSO4 x 7 H2O span>

Obliczamy masę molową MgSO4 x 7 H2O

M = 24 + 32 + 4 x 16 + 7 x 18 = 246 g/mol

W 246 g znajduje się 7 moli wody, czyli w 55 g znajduje się X

246 ----- 7 moli

55 g ------ X

X = 1,56 mola wody

span style="font-weight: bold">2. Ile moli bezwodnej soli znajduje się w 0,3 kg BaCl2 x 2 H2O

Obliczam masę molową BaCl2 x 2 H2Ospan>

M = 137 + 35,5 x 2 + 2 x 18 = 244 g/mol

0,244 kg ------ 1 mol

0,3 kg ------- x

X = 1,23 kg – tyle moli znajduje się w 0,3 kg soli bezwodnej

span style="font-weight: bold">3.Termiczny rozkład ditlenku ołowiu zachodzi zgodnie z równaniem

3 PbO2 ---> Pb3O4 + O2.

Obliczyć objętość wydzielonego tlenu w warunkach normalnych, jeśli rozkładowi uległo 180 g PbO2span>

M = 207 + 2 x 16 = 239 g/mol – masa molowa PbO2

Jak widać z równania z 3 moli PbO2 powstaje 1 mol O2, czyli 22,4 dm3 tlenu.

Proporcja:

3 x 239 --------- 22,4 dm3

180 ------------- X

X = 2,49 dm3 – tyle sh -->powstanieeh --> tlenu

Wątek: Literatura / Dział: Literatura
Data: N 19 kwi, 2009 14:41 / Wiadomości: 190 / Wyświetlono 11080  
Witam,

W moim poście powyżej obiecałem zamieścić recenzję, ale ponieważ Bellona wycieła taki numer kilka słów zamieszczę poniżej, a może coś więcej napisze po przeczytaniu drugiej książki Zbigniewa Wawra.

Tak jak napisałem powyżej HaBek ten - jego treść - kompletnie nie odnosi się do tytułu. Szansa została zmarnowa przez Bellonę, aby ktoś przygotował cały opis działań. Tym bardziej dziwi taka postawa, że dwa miesiące później wydaje się pozycję z założenia poświęconą polskiej bitwie o Monte Cassino. Więc albo brak rozumu u wydawcy, albo brak pomysłu na tą serię, albobrak pomysłu na tą książkę.

Dr. Wawer wykorzystując oczywiście sytuację zaliczy dwie publikacje i dwa razy tantiemy za książki. ale jest to ewidentnie winna Bellony.

Poniżej kilka słów o temat książki.

Książka jest napisana bardzo dobrze; nie mam zastrzeżeń co do stylu autor, wykład jest klarowny i przejrzysty, od ogółu do szczegółu.

Pominąć można było rodziały opisujące powstanie Armii w ZSRR oraz na Bliskim Wschodzie. I jeszcze jedna dziwna rzecz, otóż bitwa o Monte Cassino kończy się na zatknięciu biało-czerwonej na ruinach klasztoru. Zawsze byłem przekonany (może to efekt Wańkowicza), że polska bitwa o MC kończy się na zdobyciu Poedimonte. A tutaj w książce brak szczegółowego opisu zarówno działań grupy "Bob", jak i szturmu ułanów karpackich na Passo Corno.

Zdjęcia:
Galerię zdjęć otwiera zdjęcie gen. Władysława Andersa z okresu tworzenia Armii Polskiej w ZSRR w tej potężnej czapce futrzanej (koszmar).
Zdjęcia są dobrane chaotycznie. Pominąć można było zdjęcia pokazujące Armię Polską z ZSRR oraz na Bliskim Wschodzie. Cała pierwsza część zdjęć jest właśnie temu okresowi poświęcona. W drugiej części zdecydowana większość zdjęć dotyczy 3 DSK, a może jedno lub dwa dotyczą 5 KDP.

Literatura
Czytając książkę można zauważyć, że autor bardzo obficie wykorzystał archiwalia Instytutu Sikorskiego w Londynie, który przechowuje relacje uczestników bitwy. Prawdę mówiąc to szkoda tych archiwaliów na taką książkę, ale chwała autorowi, że wykorzystał te zasoby w tak obszerny sposób. Co do wykazu literatury to zwiera ona wszelkie podstawowe pozycje, które zostały ogłoszone. Natomiast z kilku autor mógł spokojnie zrezygnować, ponieważ nie wnoszą one (nie wniosły) nic nowego do opisywanych zagadnień. Są to takie książki jak:
1) Piotr Żaroń: Armia Andersa,
2) Jan Kazimierz Bogucki: Żubry generała Andersa,

Właściwie autor z pozycji bibliograficznych mógł wymienić tylko archiwalia IPMS oraz pozycje dotyczące monografii poszczególnych jednostek czy związków (korpusu, dywizji, batalionów, pułków) oraz udziału poszczególnych rodzajów broni i służb – i to już byłoby wystarczające.

Mapy:
W książce są załączone cztery mapy, z których dwie dotyczące rozmieszczenia Armii Polskiej w ZSRR i Iraku są zupełnie zbędne z punktu widzenia opisywanych zagadnień. Dwie pozostałe pokazują dwa polskie natarcia na Monte Cassino i to jest jak najbardziej OK. Te dwie zbędne mapki powinny być wykorzystane na pokazanie wcześniejszych natarć na Monte Cassino lub pokazanie całego wysiłku w czwartej bitwie o MC. Byłyby to o tyle proste, że takie mapy już istnieją albo w ‼Działaniach 2 Korpusu” albo w książce Iwanowskiego ‼Bitwa o Rzym 1944”.

W pierwotnym szkicu powyższego tekstu miałem napisać, że książka ta stanowi doskonały zaczyn do napisania porządnej monografii polskiej bitwy o Monte Cassino, ale zrezygnuję z tego.

Pozostaje mieć nadzieję, że nowa książka Zbigniewa Wawra o MC będzie lepsza pod względem zdjęć i map niż opisany HB. Mamy dostać dzieło dwa razy obszerniejsze i tylko 6 PLN droższe.

PS. HaBeka sprzedam na Alledrogo z mały dyskontem, coby odzyskać trochę kasy.